Wielkie wydarzenie w naszym biznesie –
amerykański FedEx przejmuje InPost. Ale Rafał Brzoska zostaje w firmie, i to na dobrych pozycjach.
W poniedziałek rano okazało się, że gigant logistyczny FedEx ma wejść do polskiego InPostu założonego przez Brzoskę. Ogłoszono wezwanie na wszystkie akcje firmy, powstać ma też nowe konsorcjum właścicielskie. Kto teraz będzie rządził spółką? Układanka jest niezwykle ciekawa.
A co do Brzoski – miał stracić firmę, mieli go wyrzucić, ograć jako mało znaczącego gracza, wręczyć czek, podziękować i wziąć jego biznesowe dziecko.
Biznesmen znowu jednak wygrał bitwę, ale to nie koniec starcia.
Dzieje się też w naszej polityce.
Prokuratura Krajowa chce uchylenia immunitetu Michałowi Wosiowi, byłemu zastępcy Zbigniewa Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wniosek oparto na wynikach kontroli zespołu śledczego z Poznania, który sprawdzał, czy w latach 2015-23 zarządzanie Służbą Więzienną odbywało się zgodnie z prawem i czy racjonalnie wydawano pieniądze.
–
Nie podzielimy losu Ruchu Palikota, Nowoczesnej i Kukiza – wierzą w Polsce 2050 po Szymonie Hołowni. Otoczenie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz przekonuje, że atmosfera w partii się uspokoiła, a nowa przewodnicząca w najbliższych tygodniach wykona kilka gestów w stronę potencjalnych separatystów. Czyli sagi ciąg dalszy.
Za oceanem wydarzeniem było Super Bowl, czyli finał rozgrywek amerykańskiej ligi futbolowej NFL. Z kronikarskiego obowiązku napiszę, że Seattle Seahawks wygrali z New England Patriots, ale i tak wszyscy mówili o pewnym artyście.
Bo Bad Bunny w ciągu tygodnia przeszedł do historii muzyki i bardzo wkurzył Donalda Trumpa.
Co do Trumpa – jak wynika z ujawnionych akt pedofila Jeffreya Epsteina, przed wyborami w USA w 2016 r. w jego domu najważniejszy człowiek w Dolinie Krzemowej spotykał się z najważniejszym rosyjskim dyplomatą.
„Był świetny. Zrozumiał Trumpa”.