Wszystko jest scamem jeśli nie spróbujesz i nie wykonasz swojej pracy
 
View in browser 

Karol Pabian pracował od 18 roku życia jako trener.

Przez 10-11 lat robił wszystko sam.

12-14 godzin dziennie. Zadłużony. Ciągle pod ścianą.

Ale słuchaj – facet był DOBRY w tym co robił.

W Rzeszowie prawdopodobnie nikt nie brał więcej za trening personalny niż on. Doszedł do absolutnego sufitu cenowego w swoim mieście.

I właśnie to był problem.

Osiągnął szczyt... i utknął.

Wiedział, że musi zmienić model biznesowy. Że ta ścieżka "więcej godzin = więcej kasy" prowadzi donikąd.

Przeszkolił się na hipnoterapeutę. Zaczął pomagać ludziom z uzależnieniami, blokadami, sabotażami (sam kiedyś przez to przechodził – lata terapii, uzależnienia od praktycznie wszystkiego).

Był w tym świetny. Klienci osiągali wyniki.

Ale znowu ten sam schemat: kilka sesji tygodniowo i zero pojęcia jak to skalować.

Wtedy trafił na nasze materiały.

I wiesz co?

Przez PÓŁ ROKU tylko oglądał.

Nie zostawił kontaktu. Nie napisał. Po prostu patrzył.

Bo pomyśl – widzisz jakiegoś młodego gościa w internecie, który mówi o "systemie na pozyskiwanie klientów".

Jasne. Kolejny guru. Pewnie scam.

Tak właśnie myślał.

W końcu po tych miesiącach zostawił kontakt i umówił się na rozmowę.

Ale był tak zawalony robotą – treningi, warsztaty, sesje hipnoterapii, wszystko naraz – że powiedział mojemu zespołowi:

"Zadzwońcie do mnie za miesiąc."

Miesiąc później zadzwoniliśmy. Tym razem był gotowy.

Podjął decyzję i wszedł we współpracę.

A tydzień później?

Tydzień później jego znajomy informatyk powiedział mu, że zmarnował pieniądze.

Że to scam. Że się nabrał.

Słuchaj, to jest moment, w którym większość ludzi zaczyna panikować.

"Kurde, może on ma rację? Może faktycznie się naciąłem?"

Karol powiedział mi, że ta myśl siedziała w głowie przez jakieś pół dnia.

Ale zrobił coś, czego większość ludzi NIE robi.

Zaufał procesowi i po prostu zaczął robić to, co trzeba było zrobić.

I co się stało?

Dzisiaj Karol ma:

6 razy więcej sesji z klientami niż wcześniej

3-osobowy zespół (z jednoosobowej działalności)

50 000 zł przychodu miesięcznie – kwota, której wcześniej nie był w stanie sobie nawet wyobrazić

→ I co najważniejsze: powtarzalny system, który może edytować, skalować i wie co zrobić, gdy coś nie działa

Nie musi już zgadywać. Nie musi harować 14 godzin. Ma maszynę, która działa.

Na końcu naszej rozmowy zapytałem go:

"Co byś powiedział komuś, kto się waha?"

Odpowiedział tak:

"Musisz się po prostu pojawić i robić to, co trzeba zrobić. Efekt może przyjść z opóźnieniem, ale przyjdzie. Najważniejsze to się nie nakręcać i robić to, co ktoś Ci mówi."

Prosta rada. Ale jakże trudna do zastosowania dla większości ludzi.

>>> [OBEJRZYJ CAŁĄ ROZMOWĘ Z KAROLEM]

W środku jest dużo więcej szczegółów, których nie zmieściłem w tym mailu.

Do zobaczenia po drugiej stronie,

Maciej Gawroński
Gawronify

P.S. Jest tam jeden moment, który mnie mega utkwił. Karol mówi o różnicy między "wiedzą, którą przeczytasz" a "wiedzą, którą zdobędziesz". To jedno zdanie zmieniło moje podejście do wielu rzeczy. Obejrzyj – zrozumiesz o co chodzi.

GAWRONIFY SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

Elektoralna 13/121, Warszawa
Polska

You received this email because you signed up on our website or made a purchase from us.

Unsubscribe