This email was sent to ee8cc09c-03a1-4fca-bfe9-b0b15e4bc6e1@wypierrdalaj.anonaddy.com (Wypierdalaj) from forum@kafeteria.pl
Click here to deactivate this alias
Forum Kafeteria
Cześć Cfeluch,
TnT dodał temat, Teoria czerni i bieli, czyli "Real" w pigułce.


Napisany w Życie uczuciowe

Zastanawialiście się kiedyś nad tym dlaczego coś wam się czarnym wydaje o coś inne białym? I dla czego pomimo obecnej wiedzy fizycznej zestawiacie owe barwy jako sobie przeciwne? Odpowiedź może być bardzo prosta i dotykać nie tylko barw ale wszelkich granicznych przeciwieństw opisujących tzw. "real". Otóż, cała rzeczywistość, czyli cały Świat wokół jest wynikiem społecznych uzgodnień, i zawsze jest stanem pośrednim, podobnie jak barwy: czerń i biel. Te przecież jako takie nie istnieją, a jeśli nawet, to zawsze będą się wymykać spod ludzkich spostrzeżeń i nigdy oko ludzkie ich nie dostrzeże ani mózg nie utworzy ich prawdziwego wyobrażenia. I tu stoi całe klu, bo znowu ludzki umysł (myśli, sądy) całkiem dobrze sobie z nimi radzi, a to dzięki właśnie uzgodnieniom stanów pośrednich z wyobraźnią umysłu rozumianych jako te "prawdziwie rzeczywiste". W fizyce zarówno czerń jak i biel są właśnie takimi pośrednimi barwami, zawsze są mieszaniną innych barw. Czerń występuje np. jako ciemny granat osadzony w kontekście innych barw tudzież ciemny brąz tak samo, a znowu biel raz przechodzi w szarość a raz w błękit, tyle że nigdy nie jest ani idealnie samą bielą  ani czernią samą zaś tylko wydobytą z umysłu uzgodnioną "bazą". Teraz, gdyby ów te pośrednie stany byłyby uzgadniane tylko pomiędzy dwoma umysłami (a tak jest w procesie np. świeżego umysłu, gdy umysł prowadzący uzgadnia z nim pośrednie stany wskazując, że to jest takie, a to tamto inne, a jeszcze inne takie i to razem) rzeczywistość, jako wynik uzgodnień, nawet w tym prostym procesie nie byłaby jedna sama, tylko początkowo zdeterminowana, zaś z biegiem czasu ulegałaby coraz większej deformacji skutkiem domieszki innych stanów. Cały "real" jest właśnie takim stanem pośrednim, i jako jedna i stała po prostu nie istnieje. A by jeszcze bardziej "urealnić" nie istniejący rzeczywiście Świat starczy dołączyć do tych dwóch uzgodnień ludzkich umysłów pozostałe miliardy. Proste