This email was sent to ee8cc09c-03a1-4fca-bfe9-b0b15e4bc6e1@wypierrdalaj.anonaddy.com (Wypierdalaj) from forum@kafeteria.pl
Click here to deactivate this alias
Forum Kafeteria
Cześć Cfeluch,
pedryl dodał temat, Gdy w 1991 roku fiński student Linus Torvalds opublikował w internecie krótką wiadomość o tworzeniu „hobbystycznego systemu operacyjnego”, nie zapowiadało to rewolucji.


Napisany w Życie uczuciowe

Dziś Linux działa w większości serwerów świata, w superkomputerach, w smartfonach z Androidem, w routerach, satelitach i infrastrukturze bankowej.

Trudno wskazać drugie przedsięwzięcie technologiczne o podobnej skali, które powstało bez korporacyjnego centrum dowodzenia, bez jednego właściciela i bez klasycznego modelu finansowania. W tym roku minie 35. lat od tego wydarzenia.

Nie chodzi wyłącznie o sprytne linijki kodu. U jego fundamentów leży przekonanie, że wiedza powinna być dostępna, modyfikowalna i współdzielona. Każdy może zobaczyć, jak działa system. Każdy może zaproponować poprawkę. Każdy może zbudować na nim coś nowego. To właśnie nazywamy oprogramowaniem otwartym (open source). Ten model ma w sobie coś głęboko humanistycznego.

Humanizm epoki odrodzenia opierał się na przekonaniu, że rozwój człowieka dokonuje się przez dostęp do wiedzy. Druk Gutenberga nie był tylko techniczną nowinką. Był narzędziem demokratyzacji informacji. Książki przestały być luksusem klasztorów i dworów.

Kod źródłowy to współczesny odpowiednik księgi. Otwarty dostęp oznacza, że student z Indii, programistka z Brazylii i inżynier z Polski pracują na tych samych fundamentach. Poprawiają błędy, usprawniają rozwiązania, uczą się od siebie nawzajem. Postęp nie jest prywatną własnością korporacji, lecz efektem zbiorowego wysiłku.

Średniowieczne katedry powstawały przez dziesięciolecia. Kolejne pokolenia kamieniarzy, architektów i rzemieślników dokładały swoją część, często nie znając końcowego efektu. Liczył się wspólny cel, nie indywidualna sława.

Tysiące programistów na całym świecie dodaje fragmenty kodu: sterowniki, zabezpieczenia, optymalizacje. Jedni poprawiają literówki w dokumentacji, inni projektują mechanizmy, które obsługują miliony procesów na sekundę. Większość z nich nie trafi na pierwsze strony gazet. System jednak rośnie i dojrzewa. To czysta współpraca oparta na zaufaniu i wspólnych wartościach.

Otwarty model tworzenia oprogramowania przynosi konkretne skutki: przejrzystość – każdy może sprawdzić, czy system nie zawiera ukrytych mechanizmów inwigilacji, bezpieczeństwo –  tysiące oczu szybciej wykrywa błędy niż zamknięty zespół, dostępność – kraje rozwijające się mogą budować własną infrastrukturę bez kosztownych licencji, edukacja – studenci uczą się na realnym, działającym kodzie.

Właśnie na Linuksie działają serwery Wikipedii, infrastruktura NASA, giełdy papierów wartościowych i niemal wszystkie superkomputery świata. Wiedza współdzielona stała się podstawą najbardziej zaawansowanych technologii.

Historia pokazuje, że największe osiągnięcia ludzkości nie rodzą się wyłącznie z chęci zysku i nakazów. Powstają tam, gdzie istnieje wspólna wizja: uniwersytety średniowieczne, encyklopedie oświecenia, program kosmiczny, internet.

Nie ma jednego właściciela, ale ma społeczność. Nie ma tajnych receptur, lecz otwartą dokumentację. Nie opiera się na wykluczeniu, lecz na zapraszaniu kolejnych uczestników. To technologia zbudowana na zaufaniu do człowieka i jego zdolności współpracy.

W czasach, gdy wiele obszarów życia podporządkowanych jest zamkniętym platformom i algorytmom ukrytym w skarbcu poufności, Linux przypomina prostą prawdę: postęp przyspiesza, gdy wiedza krąży swobodnie. Ideowy humanizm nie jest sentymentalnym dodatkiem do rozwoju technologii. Jest jego motorem.

Bez wiary w sens dzielenia się wiedzą nie byłoby internetu w obecnym kształcie. Bez otwartości nie byłoby globalnej współpracy naukowej. Bez zaufania do rozumu i kreatywności zwykłych ludzi nie powstałby Linux.

A bez Linuksa współczesny świat cyfrowy po prostu by nie działał.

Przejdź do tego Temat


— Forum Kafeteria
Otrzymałeś tę wiadomość, ponieważ obserwujesz Forum 'Życie uczuciowe'.
Chcesz zrezygnować z otrzymywania takich wiadomości e-mail? Przestań obserwować lub dostosuj swoje preferencje.
Kliknij, aby zobaczyć naszą politykę prywatności
Forum Kafeteria