Zacznij działać

WALENTYNKI

Kliknij tutaj

Cześć Jan,

Dzisiejszy dzień to dla większości mężczyzn festiwal udawania.

1. Jedni udają, że nie przeszkadza im bycie „wiecznym singlem” lub „najlepszym przyjacielem”, podczas gdy w środku czują narastającą pustkę.

2. Drudzy udają w restauracjach, że ich związek jest idealny, choć od miesięcy czują się w nim ignorowani, niedoceniani i emocjonalnie wykastrowani.

Walentynki to pułapka, która obnaża najgorszą formę samotności: brak szacunku do samego siebie.

Niezależnie od tego, czy dziś jesz kolację sam, czy siedzisz naprzeciwko kobiety, która patrzy w telefon zamiast na Ciebie -problem jest ten sam. Próbujesz „zasłużyć” na miłość, zamiast ją przyciągać swoją postawą.

Oto dlaczego Twoje podejście do Walentynek prawdopodobnie pogłębia Twoją samotność:

1. Jeśli jesteś w związku: Próbujesz „wykupić” bliskość

Myślisz, że drogi prezent naprawi to, że na co dzień pozwalasz sobą sterować. Jeśli ona Cię nie szanuje przez cały rok, to dzisiejsze nadskakiwanie tylko utwierdzi ją w przekonaniu, że jesteś słaby. Kupujesz jej kwiaty, by „nie było kłótni” - to nie jest miłość, to kapitulacja. Jesteś samotny obok niej, bo boisz się być sobą.

2. Jeśli jesteś singlem: Czekasz na „zbawienie” z zewnątrz

Przeglądasz media społecznościowe i czujesz ukłucie żalu, że nie masz kogoś, komu mógłbyś dziś zaimponować. Wierzysz, że kolejna kobieta wypełni dziurę w Twoim poczuciu wartości. Prawda jest bolesna: dopóki nie staniesz się mężczyzną, który jest kompletny sam ze sobą, będziesz przyciągał tylko toksyczne relacje, w których i tak skończysz samotny.

3. W obu przypadkach: Stawiasz kobietę wyżej niż siebie

„Miły Facet” zawsze szuka potwierdzenia swojej wartości w oczach kobiety. Jeśli ona się uśmiechnie - czujesz się wygrany. Jeśli strzeli focha - Twój świat się wali. Ta emocjonalna zależność to najprostsza droga do bycia wiecznie samotnym, bo nikt nie szanuje kogoś, kto nie ma własnego kręgosłupa.

Najważniejsza prawda na dziś:

Prawdziwym prezentem, jaki powinieneś sobie sprawić, nie jest kolacja czy randka z Tindera. Jest nim decyzja, że to ostatnie Walentynki, w których czujesz się jak „petent” proszący o uwagę.

Najbardziej pociągający mężczyźni to ci, którzy potrafią być sami i nie czuć się samotni. To ci, którzy potrafią postawić granicę w związku, nawet jeśli oznacza to spędzenie wieczoru osobno. Dopóki nie będziesz gotowy stracić relacji w imię własnej godności – zawsze będziesz samotny.

Zacznij inwestować w fundamenty, które nie znikną po dzisiejszej nocy.

Czas na Twoją męską inicjację:

Podejmij wyzwanie „Od za miłego do pewnego siebie faceta w 30 dni”.