W razie wypadku znaleźliby się w poważnych kłopotach. To efekt umów, jakie kierowcy podpisują z platformami takimi jak Glovo, Pyszne.pl., Bolt, Uber. W zasadzie to nie z nimi, ani nawet też nie z...pośrednikami. Ich umowy dotyczą najmu samochodu.
Brak gwarantowanych stawek, przejrzystości wynagrodzeń to jedne z wielu bolączek, z jakimi borykają się kierowcy dowożący nam gotowe posiłki albo oferujący nam przewóz z punktu A do B, za konkurencyjne stawki. Oni sami jednak są tymi niskimi cenami dla klientów obciążani.
Ich wynagrodzenia ustala algorytm, co powoduje ryzyko, że suma ustalanych każdorazowo przez algorytm zarobków nie sięgnie poziomu minimalnej pensji.
Jeśli wydaje się Państwu, że to głównie konsumenci odbijają się od wszelkiego rodzaju infolinii, których nie obsługują ludzie, to spieszymy pokazać, jak ci kierowcy, chcąc skonsultować się z przełożonym, są przełączani do botów, podobnych do tych, które odbierają telefony na infoliniach banków i urzędów.
Po więcej szczegółów, które pokazują inną stronę - niekoniecznie konsumencką, tego rynku, zapraszamy na łamy Wyborczej.biz.