Unia Europejska zaostrza przepisy zwalczające niechcianą migrację. „Będzie można bez możliwości odwołania odrzucić wnioski osób ubiegających się o azyl w UE i będzie można odesłać je do krajów, z którymi nie mają żadnego związku i w których nigdy nawet nie postawiły stopy” - alarmują organizacje praw człowieka.
- pyta dziś w „Wyborczej” Bartosz Hlebowicz.
„W coraz większym stopniu uczą się nie na materiale wytworzonym przez ludzi, a na wcześniejszych wytworach sztucznej inteligencji” - pisze Emilia Dłużewska, zastanawiając się nad tym,
czy sztuki wizualne przetrwają rewolucję sztucznej inteligencji. Sztuczna inteligencja może i nie potrzebuje pędzla i sztalugi, ale by stworzyć obraz, niezbędny jest jej prąd, który zasili dostarczające jej informacji centra danych. I mowa tu o ilościach, które wraz ze wzrostem popularności narzędzi AI,
coraz bardziej rozregulowują rynek energetyczny. „Zmiana nie ominie Polski - wzrost krajowego zużycia energii związany będzie przede wszystkim z AI” - pisze Ireneusz Sudak.
Energii do zasilania chatów będzie nam potrzeba sporo. Tylko w trzy lata, między rokiem 2022 a 2025 liczba aplikacji typu AI Companion (AI Towarzysz) wzrosła o 700 proc. Ale problemy z zasilaniem to tylko wierzchołek góry lodowej. „Chaty reklamowane są jako
wirtualni przyjaciele, doradcy, a także romantyczni partnerzy” - pisze Agnieszka Jucewicz.
Na koniec odrobina polityki. Decyzją ministry edukacji zamiast nauki posługiwania się bronią strzelecką ósmoklasiści będą uczyć się reagowania na zagrożenie: rozpoznawania sygnałów alarmowych czy wezwania do ewakuacji.
To nie podoba się posłom Konfederacji - pisze Karolina Słowik.