|
||||
|
||||
| Ministerstwo Aktywów Państwowych ogłosiło, że w końcu przyjęło definicję local content. Zaprezentuje ją jednak dopiero na początku marca. Na razie wiemy tyle, że definicja ma być "szeroka i elastyczna". Przypomnijmy, że dzięki niej ma się zwiększyć udział polskich firm w realizacji kluczowych inwestycji. - Rzecz nie w tym, aby bezrefleksyjnie wydać pieniądze, lecz by pobudzić rozwój naszych firm - podkreślił w rozmowie z WNP Jerzy Mirgos, prezes Mirbudu. Jego zdaniem definicja local content dotyczy jednak tak naprawdę tylko budowy elektrowni jądrowej. - Bo tu mamy prywatnego amerykańskiego wykonawcę, który za publiczne pieniądze realizuje inwestycję budowy elektrowni atomowej i nie mamy żadnej kontroli nad tym, co on z tymi pieniędzmi zrobi - ocenił prezes Mirbudu. Czy w takim razie definicja local content wystarczy, by w tej sprawie dostatecznie zadbać o polskie interesy? Będziemy się z uwagą przyglądać tej kwestii. | ||||
|
|
||||
|
||||