Czwartek, 19 marca 2026

400 proc.
redaktorka serwisu Wyborcza.biz

Polacy są tak zdezorientowani, że rezygnują z zakupów nowych źródeł ogrzewania.

Po surowej zimie witamy wiosnę z cieńszymi portfelami. Koszty ogrzewania były statystycznie najwyższe od czasu kryzysu energetycznego z 2022 r. Zamiast chwili oddechu, w związku z wojną w Zatoce Perskiej są obawy o kolejną falę podwyżek i pytania, jak i czym się ogrzewać, żeby nie przepłacić. W 2022 r. Polacy dosłownie rzucili się na pompy ciepła i założyli ich wtedy ok. 200 tys. A dziś? Co dziś jest optymalnym rozwiązaniem? Pompa ciepła? Gaz? Ani pompa, ani gaz, tylko miks? Dezorientacja jest tak duża, że widać wyraźnie trend rezygnacji z wymiany źródła ciepła, o czym więcej pisze Ireneusz Sudak.

Ceny energii to trudny temat także dla decydentów. Dziś mają rozmawiać o nich przywódcy Unii Europejskiej podczas szczytu w Brukseli. Tę dyskusję może zdominować kwestia reformy systemu ETS (jeden z głównych zarzutów ze strony krytyków jest taki, że ETS "podnosi" ceny energii, choć rzeczywistość nie jest aż tak prosta).

U podłoża tego mechanizmu - to opłaty za prawo do emisji CO2 - leży moralnie słuszna zasada "zanieczyszczający płaci", ale fala niezadowolenia z ETS rozlewa się coraz szerzej. Polska jest w gronie 10 sygnatariuszy listu do szefowej KE Ursuli von der Leyen w sprawie rewizji ETS. Ich zdaniem system stał się "egzystencjalnym zagrożeniem" dla wielu strategicznych sektorów przemysłu europejskiego. Czy Komisja Europejska może przyjąć ten punkt widzenia - o tym również pisze Ireneusz Sudak.

TYLKO U NAS

Na L4 będzie można pojechać na wycieczkę. Od kwietnia wchodzą w życie rewolucyjne zmiany w zwolnieniach lekarskich
Od połowy kwietnia wyjazd turystyczny lub wypoczynkowy podczas zwolnienia lekarskiego nie będzie już podstawą do odebrania zasiłku chorobowego przez ZUS. To efekt zmiany jednego zdania w przepisach.
CZYTAJ WIĘCEJ

TO TRZEBA WIEDZIEĆ

POLECAMY

<