Były senator PiS Tadeusz Skorupa przed laty chciał na stałe oświetlić krzyż na Giewoncie, tak by w nocy można go było z daleka widzieć "jako drogowskaz i symbol polskiej wiary". Argumentował w oficjalnym wniosku do rządu, że w ten sposób chce uczcić Jana Pawła II.
"Ponieważ w przeszłości był krakowskim metropolitą, kochającym swoje najdalsze parafie na Podhalu, kochającym polskie Tatry, Pieniny, Gorce czy Beskidy" - napisał wówczas Tadeusz Skorupa do Ministerstwa Środowiska.I dodał: "Niech będzie dane, aby Nasz rodak z Podhala, drogi nam, góralom, Arcybiskup Krakowa Kardynał Stanisław Dziwisz, który przecież w swoim biskupim herbie nosi zarys Giewontu z krzyżem - rozświetlił na stałe krzyż na Giewoncie, tak aby był widoczny w dzień i w nocy, w pogodę i niepogodę."
2 kwietnia 2026 roku, w rocznicę śmierci Jana Pawła II, TPN jednorazowo rozświetli krzyż na Giewoncie na wniosek miejscowego samorządu.
Przyrodnicy odrzucają postulat "rozświetlenia na stałe krzyża na Giewoncie, tak aby był widoczny w dzień i w nocy, w pogodę i niepogodę." Argumentują, że z powodu ochrony przyrody, która przecież jest istotą działalności parku narodowego, nie można tworzyć stałego sztucznego źródła światła w Tatrach. To zaszkodziłoby zwierzętom i roślinom występującym w tym rejonie.