Cześć Adam,
Dzisiaj chciałem powiedzieć Ci o 3 głównych powodach braku progresu we wspinaniu. Wystarczy tylko jeden, żeby stać w miejscu.
Zbyt mały bodziec
W tym powodzie nie chodzi o to, że trenujesz za mało – możesz mieć 4 treningi i nadal mieć zbyt mały bodziec. Często widać to na sekcjach, gdzie są 2 treningi: jeden boulderowy, a drugi wytrzymałościowy. Na początku to wystarcza, żeby progresować, ale z czasem są to dwa różne sygnały – jeden do budowania wytrzymałości, drugi do budowania siły. Niestety każdy z nich jest zbyt mały, żeby realnie coś poprawić.
Dlatego warto wyznaczyć jeden cel na 4 tygodnie, np. wytrzymałość, i faktycznie zwiększyć liczbę takich treningów – np. 2 z 3 sesji poświęcić na wytrzymałość. Wtedy bodziec jest wystarczający.
Za duża liczba treningów
Ten powód szczególnie dotyczy budowania siły i mocy. Jeśli trenujesz za dużo, przychodzisz na trening zmęczony. A celem treningów jest progresja – jeśli jesteś zmęczony, nie będziesz progresować.
Na przykład przy treningu na chwytotablicy chcesz dokładać obciążenie na każdej sesji. Przy zmęczeniu jest to niemożliwe. W kontekście siły i mocy przyjście zmęczonym = stracona sesja.
Wiem, że niektórzy lubią mindset trenowania dużo – sam tak miałem. Ale prawda jest jedna: trzeba być wypoczętym, inaczej można tylko się oszukiwać.
Sekretny powód braku progresu
Ten ostatni nazywam „sekretnym”, ponieważ wiele osób próbuje zmieniać metody i plany treningowe, zamiast spojrzeć na ten aspekt. Chodzi o dietę i sen.
Jeśli śpisz 3 godziny, to nawet najlepszy plan na świecie nie zadziała.
Jeśli chciałbyś mieć pewność, że nie wpadniesz w jedną z tych pułapek, umów się na darmową 30-minutową konsultację, na której pokaże Ci, jak możesz użyć mojego systemu treningowego składającego się z 3 poziomów.
Możesz zapytać – dlaczego to robię?
Ponieważ mam nadzieję, że wyniesiesz z rozmowy tyle wartości, że będziesz chciał poznać nasze płatne plany. Wiele osób tak robi.
Darmowa 30-minutowa konsultacja
Dzięki,
Konrad
ModernClimb