W karcerach bardzo dbałem o sprawność fizyczną. Ruch był moją odpowiedzią na zimno w celi.

Poniedziałek, 4 maja 2026
redaktor naczelny Wyborczej Wrocław
Dzień dobry,
Uwolniony po pięciu latach z białoruskiego więzienia Andrzej Poczobut odebrał w niedzielę Order Orła Białego. Prezydent Karol Nawrocki mówił, że to bohater i człowiek niezłomny. Andrzej Poczobut z kolei powiedział: - Nie czuję się bohaterem, dla mnie są nimi żołnierze AK, o gloryfikację których byłem oskarżany. Na ich tle ja po prostu jestem zwykłym człowiekiem, który, żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle. 

Kilka dni wcześniej w białoruskiej audycji  zorganizowano seans nienawiści wobec Poczobuta, w którym brał udział zdrajca Tomasz Szmydt. Można było usłyszeć m.in., że dziennikarza "Wyborczej" skazano na Białorusi "tylko na osiem lat więzienia, a mogła być i kara śmierci".
Dziś na Wyborcza.pl publikujemy pierwszy wywiad z Andrzejem Poczobutem po jego wyjściu na wolność.

Wicenaczelny "Wyborczej" Bartosz Wieliński pyta m.in.:
Jak to robiłeś, że wytrzymałeś, że nie zwariowałeś, nie targnąłeś się na własne życie?
Poczobut odpowiada: – Bułat Okudżawa śpiewał, że jak kiedyś przypomnimy sobie, przez co przeszliśmy, to sami w to nie uwierzymy.
Co ci dawało nadzieję, trzymało na duchu?
– To, że znałem ludzi, którzy odsiedzieli wyroki wydane przez stalinowskie sądy. Oni dali radę, doczekali wolności. Uznałem, że ja też muszę to wszystko wytrzymać i dać radę. W karcerach bardzo dbałem o sprawność fizyczną. Ruch był moją odpowiedzią na zimno w celi. Potrafiłem zrobić w jednej serii 140 pompek.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMATY DNIA
DUŻY FORMAT
PODCAST