|
ja jestem teraz na stalej linii, w weekendy zawsze w domu i co z tego mam? Siedzę sam w domu pije piwo. W czym to lepsze od samotnego weekendu w ciężarówce w Austrii, albo we Włoszech?
Nie dziwie się jak jakiś normik co ma babe i ogólnie ma życie mówi ze Międzynarodówka to zła bo nie widzi swojej juleczki i ta go zdradza z Chadami z tindera xD Dla huop Międzynarodówka to marzenie, metafizyka
(załączam zdjęcie z takiego samotnego weekendu w tirze...)
|