ktoś nie zacznie mówić ,,naprawdę''?
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌

Rozumiesz angielski tylko... do czasu

Cześć Ad,


jest jedna rzecz, o której prawie nikt nie mówi na początku nauki angielskiego.

I nie, problemem bardzo często nie jest słownictwo. Bo wiele osób zna słowa. Zna czasy. Potrafi zrobić ćwiczenie.

A potem przychodzi prawdziwy człowiek i nagle ogarnia Cię panika:
Ja nie wiem, co oni mówią!

Dlaczego?

Bo w prawdziwym angielskim ludzie: skracają wyrazy, połykają dźwięki, łączą słowa, mówią niedbale, zmieniają tempo w połowie zdania.

I to brzmi zupełnie inaczej niż angielski z aplikacji, czy ten ze szkolnego podręcznika.

Na przykład: 

Zdanie: ,,What are you doing?" W teorii brzmi pięknie i wyraźnie. A w praktyce bardzo często usłyszysz coś bliżej:
"Whaddaya doing?" albo "Whatya doin?"

Osoba ucząca się angielskiego próbuje rozpoznać każde pojedyncze słowo. A native speaker słucha całego rytmu.

To trochę jak z piosenką. Nie analizujesz każdej nuty osobno. Rozpoznajesz melodię.

Dlatego czasami:
– rozumiesz serial z napisami, ale nie rozumiesz kelnera,
-–rozumiesz nauczyciela, ale nie rozumiesz rozmowy dwóch Amerykanów między sobą.

Bo nauczyciel mówi poprawnie, powoli, pod zdawanie egzaminów. A życie mówi szybko.

I tu dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy:

Musisz osłuchiwać się z niedoskonałym, naturalnym angielskim.

Nie tylko: idealnym brytyjskim czy amerykańskim lektorem, wolnym audiobookiem, podręcznikowym dialogiem: ,,Hello John, how are you today?'' Bo potem wychodzisz do prawdziwego świata i słyszysz: Heymanhowsitgoin? (Czyli: Hey man, how's it going?) I mózg wpada w panikę.

Dlatego tak ważne jest słuchanie: vlogów, wywiadów, podcastów, ulicznych rozmów, seriali, gdzie ludzie sobie przerywają i mówią chaotycznie.

Na początku będzie irytacja.

Potem zaczniesz wyłapywać pojedyncze fragmenty.

A później nagle odkryjesz coś dziwnego:
że przestajesz tłumaczyć angielski w głowie słowo po słowie.

I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe rozumienie języka.

Jeśli chcesz w taki sposób uczyć się języka angielskiego, to zachęcam Cię do zapoznania się ofertą moich kursów, ponieważ właśnie w nich słuchasz realnego, żywego języka z seriali, filmów, reality show. Jeśli potrzebujesz wsparcia, chcesz poznać ofertę moich kursów albo masz pytanie, po prostu napisz. Jestem tu dla Ciebie.


Miłego wtorku,
❤️ Twoja mentorka językowa, Adrianna ❤️

Dobrze wiesz, że angielski to nie tylko angielski. To Twoje marzenia, nowa praca, podróże i ekscytujące znajomości.

Have an amazing day! 


Adrianna