Wysyłanie setek CV przez standardowe portale z ogłoszeniami to dzisiaj loteria,
w której karty rozdają automatyczne filtry systemów ATS. Cieszę się, że chcesz
zmienić zasady gry.
Oto obiecane 3 nieszablonowe metody, które pozwolą Ci pominąć tradycyjną
ścieżkę rekrutacji i dotrzeć bezpośrednio do osób decyzyjnych w zespołach
technicznych:
1. Polecenia pracownicze (Referrale)
Ominięcie systemu HR (i algorytmów skanujących CV) poprzez pracownika wewnątrz
firmy (jeśli to Twój znajomy to szanse rosną x2). Zależnie od doświadczenia,
zyskujesz zaufanie na wejściu – jako obiecujący talent lub jako zweryfikowany
ekspert.
Nawiąż kontakt z pracownikiem firmy na podobnym stanowisku do Twojego
docelowego. Zapytaj o stosowane technologie i kulturę zespołu. Gdy złapiecie
nić porozumienia, wyślij "gotowca" (krótki paragraf o Twojej wartości), który
będą mogli po prostu skopiować do wewnętrznego systemu poleceń.
Zawsze ułatwiaj im pracę. Pracownicy dostają bonusy finansowe za
udane polecenie, więc mają w tym interes, ale nie będą tracić czasu na
wymyślanie Twoich zalet. Użyj wyszukiwarki LinkedIn (Filtry: Obecna firma +
Kontakty 1. i 2. stopnia). Jeśli w Twoim CV (lub profilu na LinkedIn) brakuje
realizacji to przygotuj takową, aby Twój nowy “znajomy” miał pewność, że nie
poleca “partacza”.
2. Relacja z niszowymi headhunterami
Znalezienie zewnętrznych rekruterów, którzy zarabiają prowizje wyłącznie na
dopasowywaniu kandydatów w jednej, konkretnej technologii (np. tylko Golang lub
tylko ekosystem Salesforce).
Nawiąż z nimi stały kontakt: "Specjalizuję się w stosie X. Moje
oczekiwania to Y. Zależy mi na firmach produktowych. Bądźmy w kontakcie, gdy
pojawi się taka rola".
Nawet jeśli obecnie uczysz się technologii, powiedz o swoich planach.
Wykorzystaj wyszukiwanie z operatorami logicznymi na LinkedIn: "IT Recruiter"
AND ("Twój Stack" OR "Technologia"). Szukaj na job boardach ofert wystawianych
przez agencje rekrutacyjne, następnie znajdź na LinkedIn, osoby które pracują w
tych firmach na stanowisku rekruter (IT Recruiter). Możesz również wyszukać na
Twitterze (X) odpowiednie osoby pod hasztagami typu #rekrutacja czy
#itrecruter.
3. Cyfrowy spacer po Google Maps (Ukryte MŚP)
Zbliż widok w Google Maps na lokalne, mniej znane biurowce i dzielnice
produkcyjne w okolicy. Zlokalizuj małe, specjalistyczne firmy (od maszyn CNC,
przez lokalną logistykę, po firmy medyczne), które potrzebują cyfryzacji, lecz
nigdy nie ogłaszały się publicznie z powodu braku procedur IT.
Wysyłając do takich (często potężnie dochodowych, ale tradycyjnych)
firm zapytanie w stylu "Czy w związku z Waszym lokalnym wzrostem nie
potrzebujecie kogoś do utrzymania/rozbudowy Waszego dedykowanego
oprogramowania?", startujesz w wyścigu całkowicie bezkonkurencyjnie.
(Bonus) Szukanie "Easter Eggs" (Ukrytych zagadek)
Rozwiązywanie zadań rekrutacyjnych ukrytych w kodzie lub konsolach przez
technologiczne firmy-widma (te, które lubią testować spryt kandydatów).
Podczas przeglądania stron głównych korporacji lub portali e-commerce
uruchamiaj DevTools i sprawdzaj nagłówki odpowiedzi serwera oraz błędy konsoli.
Czasami widnieje tam zaproszenie z linkiem rekrutacyjnym.
Zawsze wysyłaj odpowiedzi z krótkim, autorskim wyjaśnieniem
algorytmu, jakiego użyłeś do rozwiązania zagadki. Bądź czujny na hasła typu
Google Foobar.
Te 3 podejścia to świetny punkt wyjścia, który przy odpowiednim zaangażowaniu
pozwoli Ci wygenerować pierwsze bezpośrednie zaproszenia na rozmowy.
Pamiętaj jednak, że rynek IT dynamicznie się zmienia, a te metody to zaledwie
wierzchołek góry lodowej.
Zebrałem i dokładnie przetestowałem aż 100 nieszablonowych i
skutecznych strategii dla rekrutacji w IT, które zamknąłem w jednym,
kompletnym podręczniku PDF. To dokładnie te działania, które pomagają zmienić
statystyki z tradycyjnego "0 odpowiedzi na 100 wysłanych CV" w realne rozmowy
kwalifikacyjne.
Jak wspomniałem na ekranie podziękowania na Facebooku – jako nowy członek
społeczności devmentor.pl masz teraz dostęp do Specjalnej Oferty
Powitalnej.
Możesz odebrać pełny podręcznik (100 strategii) za jedyne 49
PLN.
Zobacz, co myślą o moim materiale osoby, które miały już okazję go czytać:
|