Dzień dobry tu CIRE, jest poniedziałek 25 maja 2026r.
Rząd odsłonił się ze szczegółami wprowadzenia podatku od nieoczekiwanych zysków. Podatek dotyczy sytuacji kiedy spółka osiąga duże zyski ale nie zależy to od specjalnych decyzji lub umiejętności Zarządu tej spółki. Taki podatek nazywa się windfall tax.
Rząd chce do końca czerwca przyjąć projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z tytułu wytwarzania niektórych paliw ciekłych i ich obrotu — wynika z wykazu prac legislacyjnych rządu.
Nowa danina umożliwia redystrybucję części ponadnormatywnych zysków przedsiębiorstw sektora naftowego — które w normalnych warunkach rynkowych nie zostałyby osiągnięte — poprzez wykorzystanie ich m.in. do sfinansowania działań osłonowych, obciążających aktualnie budżet państwa — czytamy we wpisie zamieszczonym we wtorek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.
Organem odpowiedzialnym za opracowanie projektu jest Ministerstwo Finansów. Planowany termin przyjęcia projektu przez radę ministrów to drugi kwartał 2026 r.
Zgodnie z założeniami podatek ma objąć przedsiębiorców, którzy produkują niektóre paliwa ciekłe lub sprowadzają je zza granicy w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. Podstawę opodatkowania ma stanowić nadwyżka osiągniętych przez podatnika przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych ponad kwotę przychodów z tego tytułu, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu jego średniej marży sprzedaży paliw ciekłych z roku 2025 powiększonej o 20 proc.
Tak ustalona wartość będzie stanowić tzw. marżę referencyjną. Proponowana konstrukcja gwarantuje, że wprowadzenie nowej daniny dokona się bez uszczerbku dla zwykłej rentowności przedsiębiorcy ani nie obciąży zysków wynikających z standardowego rozwoju działalności — czytamy.
Według resortu finansów stawka podatku wynosząca 75 proc. podstawy opodatkowania proporcjonalnie odzwierciedla skalę nieoczekiwanych korzyści, przy jednoczesnym pozostawieniu podatnikowi możliwości dysponowania pozostałą częścią nadzwyczajnego zysku.
System poboru daniny zostanie oparty na mechanizmie samoobliczenia, obejmującym miesięczne zaliczki oraz roczne rozliczenie za sprawą dedykowanej temu deklaracji podatkowej, co zapewnia bieżące zasilanie budżetu bez generowania nadmiernych obciążeń administracyjnych po stronie podatnika, jak i organów podatkowych — czytamy.
Dlaczego w ogóle rząd chce wprowadzić taki podatek?
Rząd w ten sposób chce chociaż częściowo pokryć koszty funkcjonowania programu CPN (Ceny Paliwa Niżej), który miesięcznie kosztuje budżet Panstwa 1,6 mld zł (koszt obniżki VAT i akcyzy na paliwa).
Program CPN obowiązuje od końca marca, a na pakiet składa się obniżenie stawki podatku VAT oraz akcyzy na benzynę i olej napędowy, a także ogłaszane codziennie maksymalne ceny detaliczne paliw.
