„Nic, absolutnie nic nie usprawiedliwia zasługującej na gniew Boga i ludzi zbrodni kieleckiej” – pisał biskup Teodor Kubina.Niestety, był jednym z nielicznych polskich hierarchów, którzy od razu stanęli po stronie ofiar.
80 lat po pogromie kieleckim Polska historyczka dr Monika Stolarczyk-Bilardie z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, jako jedna z pierwszych przeprowadzała kwerendę w udostępnionych w 2020 roku zasobach Archiwów Watykańskich dotyczących pontyfikatu Piusa XII. Jej ustalenia są przełomowe. Z pożółkłych stron maszynopisów wyłania się inna twarz Kościoła – pełna lęków i uprzedzeń, rozpolitykowana, paskudnie wykrzywiona haniebnymi próbami usprawiedliwienia straszliwej zbrodni przez zrzucanie winy na samych Żydów.
Prymas Polski kardynał August Hlond informował papieża w tajnej korespondencji, że pogrom kielecki to element żydowskiego spisku, służącego „światowej sprawie izraelickiej, potajemnie sprzymierzonej z Kremlem".
Tekst o tym mocno uwiera i prowokuje pytanie, na które po 80 latach nadal nie ma odpowiedzi: ile jeszcze prawdy trzeba odkryć, by rachunek sumienia po pogromie w Kielcach został wreszcie przeprowadzony?
"Dzisiaj bezsilni muszą mieć siłę, żeby się sprzeciwiać sile kłamstwa, sile przemocy, sile manipulacji, sile oszustwa" - to ważne słowa Adama Michnika, które wygłosił podczas wykładu "Dziś wszyscy jesteśmy Ukraińcami" na Media & Democracy Summit w Paryżu. Wykład o Ukraińcach i o obronie demokracji, ale z jakże uniwersalnym przesłaniem!
Polecam go w całości - dziś na Wyborcza.pl.