Energetyka zaczyna dzień od Newslettera CIRE
Przed nami wakacyjny weekend 10-12 lipca
Janusz Pietruszyński
Redaktor Naczelny


Zanim rozjedziemy się na drugi lipcowy weekend jeszcze tylko szybkie spojrzenie na nowe tematy w branży, o czym się teraz mówi.

Czy rząd zbyt pochopnie wygasił program CPN (Ceny Paliwa Niżej)?

W tym tygodniu Orlen podniósł hurtowe ceny oleju napędowego o 12 groszy na litrze, do najwyższego poziomu od ponad miesiąca. Benzyna Pb95 zdrożała w hurcie o 10 groszy i kosztuje najwięcej od końca maja. Eskalacja napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie oraz wypowiedź Donalda Trumpa wskazująca, że rozejm z Iranem jest praktycznie martwy, a dalsze negocjacje są stratą czasu, przełożyły się w tym tygodniu na wyraźny wzrost cen ropy naftowej i gazu. Wszystko to skumulowane powoduje, że w w Polsce w szybkim tempie zbliżamy się do przekroczenia 7 zł na litrze benzyny.

Administracja rządowa wydaje się widzieć ten zwrot cenowy i geopolityczny, w tym tygodnu w domenie publicznej pojawiły się dwie wypowiedzi sugerujące, że CPN może za chwilę wrócić.

Najpierw na antenie RMF minister energii Miłosz Motyka zasugerował, że jeżeli sytuacja makro będzie eskalowała rząd ponownie pochyli się nad działaniami osłonowymi. Kilkanaście godzin później ten przekaz powtórzył wiceminister energii Konrad Wojnarowski mówiąc "Jeśli nasze ustalenia także z ministrem finansów i z branżą sprawą, że będzie taka potrzeba i że będzie miało to korzystny wpływ na tankujących, to takie decyzje będziemy podejmować(...). Przyglądamy się sytuacji, jeśli faktycznie wskaźniki, statystyka, dotycząca konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie pokazywać, że należy znowu pochylić się nad tym pakietem, to zrobimy to".

Kwestię cen na stacjach wykorzystuje oczywiście opozycja i może się okazać, że oprócz pragmatycznego uzasadnienia dla powrotu CPN kluczowym argumentem będzie aspekt społeczny oraz bieżące sondaże.

Przypomnijmy, że na tym etapie w rolę Państwa jeżeli chodzio ceny paliw weszły koncerny, na każdej stacji w Polsce jest teraz promocja, sieci wręcz rywalizują ze sobą wysokością udzielanych rabatów.

Jak ważnym społecznie tematem są ceny paliw pokazuje ruch sieci Moya dosłownie sprzed kilku godzin - Moya wprowadziła specjalne rabaty dla rolników. 

Program rabatowy Moya uruchomiła z myślą o osobach prowadzących gospodarstwa rolne, dla których koszty zakupu paliwa stanowią jeden z najważniejszych elementów codziennej działalności. Rolnicy ryczałtowi mogą otrzymać rabat w wysokości do 15 groszy na litrze standardowego oleju napędowego oraz do 20 groszy na litrze paliwa premium ON MOYA Power.

Promocja obowiązuje do limitu 1200 litrów miesięcznie i dotyczy wyłącznie oleju napędowego. To długa promocja, bo Moya będzie rabatowała rolników aż do końca października.


Przyszło nowe powiadomienie z CIRE
Energetyka i gospodarka: 7 spraw, o których teraz mówi rynek
OBSERWUJ NAS:
Co warto zapamiętać z tego tygodnia
PSE włączyły Elektroniczny System Obsługi Przyłączeń
Duża inwestycja amerykańska na Pomorzu, w Słupsku i Redzikowie powstanie data center