|
Cześć Ad,
Podzielę się z Tobą jedną radą, która może oszczędzić Ci dużo czasu i znacznie przyspieszyć Twoją naukę angielskiego:
Przestań tłumaczyć angielski słowo po słowie.
To jedna z największych pułapek w nauce angielskiego.
Kiedy słyszysz zdanie, Twój mózg prawdopodobnie od razu próbuje przetłumaczyć każde słowo osobno: Take your time.
Take – weź Your – twój Time – czas
Czyli… „Weź swój czas”... Brzmi absurdalnie, prawda?
Bo Take your time nie oznacza „Weź swój czas”, tylko:
Nie spiesz się. Spokojnie. Masz czas.
Jedna z moich Kursantek napisała mi ostatnio, że właśnie zrozumiała, dlaczego przez tyle lat angielski wydawał jej się taki trudny. Próbowała tłumaczyć pojedyncze słowa, zamiast rozpoznawać całe wyrażenia.
Spójrz na kilka przykładów:
Good for you! Nie: „Dobrze dla Ciebie”.
Tylko: „Super!”, „Świetnie!”, „Cieszę się!”
No worries.
Nie: „Żadnych zmartwień”.
Tylko: „Nie ma sprawy”, „Nie ma za co”, „Nie przejmuj się”.
That makes sense.
Nie: „To robi sens”.
Tylko: „To ma sens”.
I’m into photography.
Nie: „Jestem w fotografii”.
Tylko: „Interesuję się fotografią” albo „Lubię fotografię”.
I’m looking forward to it.
Nie: „Patrzę do przodu na to”. |