Dziś ma się już lepiej, ale przed nią jeszcze długa droga.
Aby Wandzia i setki innych dzikich zwierząt mogły wrócić na łono natury, potrzebują profesjonalnego, bezpiecznego miejsca. Zanim wypuścimy ją na wolność musi przejść do końca rekonwalescencję.
I tu pojawia się ogromne wyzwanie, przed którym dziś stoimy.
Codziennie trafiają do nas dziesiątki pokiereszowanych przez los dzikich zwierząt: osierocone wiewiórki, ranne jeże, chore lisy.
Aby skutecznie nieść im pomoc, musimy pilnie przeprowadzić remont wnętrza naszego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt i wyposażyć go w niezbędny, nowy sprzęt ratunkowy.
Bez tego przygotowanie do powrotu na wolność maluchów takich jak Wandzia będzie niezwykle trudne.
|