Kolejki po paliwo na stacjach benzynowych w całej Polsce i zakupy na zapas. Takie obrazki towarzyszyły nam w ostatnich godzinach obowiązywania wakacyjnej wersji programu osłonowego CPN. Każdy kto mógł pojechał wczoraj zatankować samochód po starej cenie.
Od dziś nastąpiło przywrócenie 23 % stawki podatku VAT, co automatycznie powoduje podwyżki cen paliw objętych pakietem w sprzedaży detalicznej. Spodziewamy się podwyżek cen benzyn i oleju napędowego w przedziale od 60 do 90 groszy na litrze.
Zaplanowaliśmy program CPN do końca sierpnia, na tyle pozwoliło nam finansowanie z budżetu - przypomina minister energii.
Według szacunków przedstawionych przez Miłosza Motykę dwa sierpniowe tygodnie obowiązywania pakietu CPN kosztowały budżet państwa pół miliarda złotych.
Co dalej, czy to koniec CPN w tym roku?
To zależy.
Z szybkiego sondażu pracowni badawczej SW RESEARCH wynika, że Polacy chcą, by pakiet CPN obowiązywał dłużej niż zaplanowano. Na pytanie, czy program osłonowy cen paliw powinien zostać przedłużony, twierdząco odpowiedziało aż 69,6 proc. badanych.
Przeciwnego zdania jest znacznie mniejsza grupa – 15,6 proc. respondentów uważa, że programu nie warto przedłużać. Odsetek osób niezdecydowanych, które nie mają zdania w tej sprawie, wyniósł 14,8 proc.
Rząd musi się z takim oczekiwaniem społecznym liczyć zwłaszcza jeżeli w jesiennych tygodniach sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie zacznie windować ceny paliw w górę.
Po drugie, sierpniowy przykład pokazuje, że rząd i rynek mają przetrenowane krótkie impulsowe działanie interwencyjne CPN, może być one lokowane w szczególne momenty kalendarzowe, a takich jesienią nie zabraknie.
Będą wyjazdy na 1 listopada, święto 11 listopada przypadnie w środku tygodnia co zrobi nam długi jesienny weekend z masowymi wyjazdami. Pomimo oczywistych obciążeń budżetowych rząd może sięgać po CPN jako po narzędzie osłonowe ale jednocześnie mocno tonujące nastroje społeczne jeżeli oczywiście sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie eskalowała.
Ale jest też scenariusz, że Ormuz przestanie jesienią tak mocno rezonować na światowe rynki i ceny paliw w Polsce się ustabilizują.
Powrót cen po CPN to także powrót marketingu operatorów stacji. Wrócą z pewnością w najbliższych dniach rabaty, promocje i zachęty do tankowania po obniżonej cenie w wybrane dni tygodnia.
Rynek paliw wraca do znanej gry rynkowej.
