|
Cześć Kuna,
najpierw jedna rzecz: lekcja, którą wrzuciłam w poniedziałek, jest dłuższa i uzupełniona. Dograłam do niej fragment o tym, co potrafi cały program — nie tylko ten jeden moduł.
Bez zapisu i bez koszyka. Wchodzisz i oglądasz.
A teraz coś, co możesz zastosować dziś, niezależnie od tego, czy kiedykolwiek u mnie kupisz.
Dostaję to pytanie w kółko: „którego AI używasz?". Odpowiadam raz, konkretnie, z całym sposobem pracy — bo samo narzędzie jest najmniej ważną częścią tej odpowiedzi.
Używam Claude. Jednego narzędzia, w trzech miejscach.
Claude — rozmowa. Tu myślę i podejmuję decyzje. Strategia, oferta, teksty, analiza wyników. Nie proszę o „napisz mi coś fajnego" — przynoszę problem i dane, a dostaję opcje z uzasadnieniem. Decyzję zawsze podejmuję sama.
Claude Cowork — praca na moich plikach. Tu dzieje się robota: maile w systemie mailingowym, kampanie reklamowe, arkusze, przeglądarka. To, co kiedyś zajmowało mi pół dnia klikania.
Claude Code — wykonawca. Siedzi w kodzie moich stron. Wprowadza zmiany, mierzy, jak strona faktycznie wygląda na telefonie, i wypycha to na serwer. Nie zna się na moim biznesie — i nie musi. Ma instrukcje.
Dlaczego jedno narzędzie, a nie trzy różne: kontekst nie ginie. Te same pliki i te same zasady obowiązują we wszystkich trzech miejscach. Nie tłumaczę trzy razy tego samego trzem różnym botom.
A teraz najważniejsze — i to jest ta część, której nikt Ci nie mówi.
Nie zatrudniasz AI do myślenia. Zatrudniasz je do technikaliów. Myślenie zostaje po Twojej stronie, bo to Twój biznes, Twoje pieniądze i Twoja twarz.
Problem w tym, że AI domyślnie zgaduje. Zapytasz o swoją cenę — poda liczbę z powietrza, bo brzmi sensownie. Poprosisz o statystykę — wymyśli. To się nazywa halucynacja i to jest jedyny powód, dla którego ludzie odbijają się od AI po tygodniu.
Zablokowanie tego zajmuje cztery linijki. Wklej to na początek rozmowy, w której pracujesz nad swoim biznesem:
|
Zasada nadrzędna: zero zgadywania.
Żadna liczba ani nazwa dotycząca mojej oferty, cen ani wyników nie może pochodzić z Twojej pamięci ani z wcześniejszej odpowiedzi. Zawsze z pliku, który Ci podałam.
Jeśli nie otworzyłeś pliku w tej rozmowie, nie wolno Ci podać liczby. Wolno powiedzieć „sprawdzam" i sprawdzić.
Jeśli dwa źródła się nie zgadzają albo coś wygląda na nieaktualne — powiedz mi to wprost i zapytaj. Sprzeczność zgłaszasz, nie rozwiązujesz po cichu. |
Od tej chwili AI albo pracuje na Twoich prawdziwych danych, albo mówi „nie wiem". Jedno i drugie jest w porządku. Zmyślanie nie.
Druga rzecz, którą robię zawsze: każde zadanie kończę kontrolą. Nie „napisz mi, że zrobiłeś", tylko „wypisz wyniki: co dokładnie sprawdziłeś i co wyszło". AI, które ma pokazać pomiar, przestaje ściemniać, że coś działa.
To wszystko możesz zastosować dziś, za darmo, niezależnie ode mnie. W lekcji pokazowej widzisz dokładnie ten moment na żywo — jak model odmawia dopisania czegoś, czego nie ma w danych.
W programie dostajesz to gotowe: bibliotekę ponad 50 promptów — nie zajawek do postów, tylko całych instrukcji, które prowadzą przez każdy etap: wyciągnięcie pomysłu, badanie rynku, ofertę, stronę, treści, sprzedaż. Wklejasz, dostosowujesz pod siebie, działa.
A jeśli chcesz, żebym spojrzała na to razem z Tobą — po to jest Audyt Biznesowy 1:1. I chcę, żebyś wiedziała, jak on naprawdę wygląda, bo to nie jest „konsultacja na godzinę".
Przysyłasz mi wszystko, co masz: stronę, lejek, kampanie, zajawki produktu. Czytam to sama — nie automat, nie asystentka. Odpisuję konkretnie: co zmienić, w jakiej kolejności i dlaczego akurat tak.
I tu jest różnica, na której mi zależy: nie patrzę na zegarek. Odpisujesz z pytaniem — odpowiadam. Masz wątpliwość — rozbieramy ją. Przy okazji wychodzi kolejna rzecz — bierzemy i ją. Dyskutujemy tak długo, jak długo masz pytania. Kończymy, kiedy nie masz już żadnych.
Możesz z niego skorzystać na dowolnym etapie. Masz sam pomysł i nie wiesz, od czego zacząć — prowadzę Cię od A do Z. Już sprzedajesz — mówię, co zmienić i poprawić, żeby to poukładać na większą skalę. Nie musisz kończyć programu, żeby przysłać mi materiały — możesz to zrobić pierwszego dnia.
Robię to sama, więc w tym oknie biorę osiem osób. I robię to tak, a nie inaczej, z prostego powodu: Twój wynik jest moją wizytówką. Nie ma sensu, żebym oszczędzała na czasie akurat tam, gdzie to się rozstrzyga.
Audyt jest wart 897 zł. W tym oknie dostajesz go w cenie programu, przy płatności jednorazowej.
Płatność jednorazowa z Audytem 1:1 · albo 12 × 125 zł na raty 0% · 30 dni na zwrot
Maria
PS. Okno na Audyt Biznesowy 1:1 przy płatności jednorazowej zamyka się w piątek o północy. |