Dzień dobry, Maria
tydzień temu z funkcji wiceministra ochrony środowiska i stanowiska Głównego Konserwatora Przyrody zrezygnował Mikołaj Dorożała. Polska przyroda straciła jednego z najbardziej aktywnych obrońców na tak wysokim stanowisku. O tej stracie piszą aktywiści, naukowcy i organizacje społeczne:
„Pozostawia po sobie wiele znacznych osiągnięć i sukcesów; nie mam wątpliwości, że był to najlepszy od lat człowiek na tym stanowisku, jego staraniom i determinacji w dziedzinie ochrony przyrody zawdzięczamy naprawdę dużo”
prof. Michał Żmihorski, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, zastępca dyrektora Instytutu Ochrony Środowiska
„Mikołaj Dorożała był jak balsam po latach dożynania polskiej przyrody w imię cynicznie pojmowanego patriotyzmu. Kibicowałam jego działaniom, mimo tego że czasem chciałam szybciej i lepiej (cała Puszcza parkiem narodowym!). Mikołaj autentycznie lubi przyrodę, a nie jest to oczywista cecha dotychczasowych ministrów klimatu i środowiska”
Katarzyna Jagiełło, aktywistka
„Czarny to dzień dla polskiej Przyrody. Mikołaj Dorożała byłeś najlepszym ministrem od dekad. Przyroda traci obrońcę, społecznicy partnera do dyskusji”
Daniel Petryczkiewicz, dziennikarz i aktywista
„Mikołaj Dorożała był pierwszym ministrem, który użył słowa «zabijać», zamiast «pozyskiwać». Ministrem, który odszedł od języka łowieckiego”
Fundacja Niech Żyją
Podziękujmy mu wspólnie i my. Choć wiemy, ile postulatów i obietnic wyborczych wciąż czeka na realizację, warto by osoby, które przebijają się przez polityczny mur niemocy i stawiają wartości ponad karierę polityczną wiedziały, że warto!