Dlaczego TRT u jednego działa, a u drugiego nie? - klinika MOC
Dwóch facetów, te same objawy, zupełnie inny efekt.
Klinika MOC

Od blisko trzydziestu lat pracuję z mężczyznami, którzy przychodzą do mnie, chcąc odzyskać dawną energię, libido i formę. Wielokrotnie widziałem, jak dwóch facetów w podobnym wieku, z tymi samymi objawami i na bardzo podobnej dawce, osiągało zupełnie inny efekt. U jednego TRT zmieniało życie, u drugiego rozczarowywało.

 

Skąd ta różnica

Leczenie bez szerszego kontekstu

Większość opieki zdrowotnej opiera się tak naprawdę na zaleczaniu jednej dolegliwości, często pomijając przy tym szerszy kontekst pacjenta. Liczba facetów, którzy trafiają do mnie po nieudanej terapii zastępczej testosteronem, jest zatrważająca.

Wielu z nich dostało standardową dawkę z tabelki, po czym zostało zostawionych samym sobie na kolejne 6 miesięcy, a czasem nawet dłużej. Zamiast pomocy człowiek, który i tak ma na głowie masę problemów, dostaje kolejny.

Z mojego doświadczenia wynika, że danie pacjentowi dostępu do stałej opieki – także pomiędzy wizytami – rozwiązuje zdecydowaną większość problemów, z którymi musi on mierzyć się podczas terapii.

Chodzi tu więc nie tylko o zapewnienie najwyższej jakości usług, nie tylko o wzięcie pod uwagę całego kontekstu zdrowotnego pacjenta, ale też o danie mu poczucia, że w każdej chwili może zgłosić swoje wątpliwości i obawy swojemu opiekunowi terapii.

Istnieje jednak też druga strona medalu.

 

Druga strona medalu

Zapłaciłem, więc wymagam

Są pacjenci, którzy zakładają, że skoro płacą za opiekę zdrowotną, to wszystkie problemy rozwiązują się same w pełni automatycznie. Problem w tym, że lekarz nie ma ciągłego wglądu w samopoczucie pacjenta, więc nie jest w stanie reagować i monitorować przebiegu terapii tak skutecznie, jak mógłby to robić przy jego aktywnym udziale.

Mimo że prawdą jest, że u wielu mężczyzn TRT przynosi zauważalne efekty także bez większego zaangażowania, to w moim doświadczeniu pacjent, który tylko „płaci i wymaga”, nie będzie miał tak dobrych rezultatów jak ten, który płaci, wymaga, ale też aktywnie angażuje się w terapię, bo wie, że dzięki temu osiągnie jeszcze więcej.

 

Co z tego wynika

Jedno, co wiem na pewno

Po 28 latach praktyki lekarskiej jedno wiem na pewno: pacjenci, którzy mają poczucie, że po drugiej stronie zawsze jest ktoś, kto im pomoże, i jednocześnie aktywnie zabiegają o swoje zdrowie, wychodzą na tym najlepiej.

Jeśli jesteś już w programie Męskie Hormony, to namawiam: korzystaj z kontaktu z opiekunem. Napisz, kiedy coś Cię niepokoi, kiedy samopoczucie wygląda inaczej, niż się spodziewałeś, albo kiedy coś w terapii jest dla Ciebie niejasne. Nie czekaj z tym do następnej wizyty.

A jeśli w programie nie jesteś, to serdecznie zapraszam Cię do dołączenia.

Zadbaj o swoje zdrowie kompleksowo już dziś

Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące programu Męskie Hormony, po prostu odpowiedz na tę wiadomość.

dr n. med. Robert Jarema

klinika MOC

 
Klinika MOC
Instagram · Facebook · LinkedIn · TikTok

Administratorem Twoich danych osobowych jest MOC Medical Sp. z o.o., z siedzibą przy ul. Ludwika Waryńskiego 28/17 w Warszawie (00-650), KRS 0001213037, NIP 7011292369, REGON 543561258, będąca podmiotem leczniczym wpisanym do RPWDL pod numerem 000000300585.

Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ jesteś pacjentem kliniki MOC lub zapisałeś się do newslettera.

Zrezygnuj z otrzymywania wiadomości