Paulina Klimczak z dolnośląskiej Brzózki stanęła przed sądem po tym, jak zwracała uwagę na to, co działo się wokół miejscowej fermy gęsi. Pozwał ją właściciel jednej z największych firm drobiarskich w Polsce.
Dochodziło do niedożywienia, chorób oraz śmierci - mówi Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Z Zoo Łączna ze względu na złe warunki ewakuowano około 30 zwierząt, 21 z nich wywieziono do Holandii.