Dzień dobry, Janie,
Zbieraliśmy te podpisy prawie rok. To praca tysięcy osób, które podpisywały apel, udostępniały go i dorzucały się do naszych działań. Dzięki nim o delegalizacji partii Brauna mówiły najważniejsze media, politycy i postacie życia publicznego. 100 000 to tyle, ile Konstytucja wymaga, żeby obywatele mogli złożyć w Sejmie własny projekt ustawy. Sto tysięcy osób podpisało się imieniem i nazwiskiem przeciwko faszyzmowi, bo wiedzą, czym się kończy.
W drugiej połowie listopada, po weryfikacji podpisów, zaniosę je Prokuratorowi Generalnemu Waldemarowi Żurkowi. Zaprosimy liderki i liderów innych organizacji oraz wszystkich, których przeraża to, co dzieje się wokół Brauna.
A dzieje się sporo. Braun zebrał wokół siebie ludzi, którzy przez lata siedzieli na marginesie. Pokazuje się na stadionie z Januszem Walusiem, skazanym za zabójstwo Chrisa Haniego. Broni Wojciecha Olszańskiego, lidera Rodaków Kamratów, prawomocnie skazanego na więzienie za nawoływanie do nienawiści, i prosi prezydenta, żeby go ułaskawił. Na jego wiecach występuje Mateusz Piskorski, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Prokuratura złożyła właśnie piąty wniosek o uchylenie Braunowi immunitetu.
W najbliższych tygodniach rozstrzyga się, czy kordon sanitarny wokół Brauna przetrwa. Prezydent Nawrocki mówi, że partię Brauna trzeba traktować jako obecną w polskiej polityce, a według Onetu jego ministrowie negocjują z ludźmi Brauna miejsca w pakcie senackim. Nawrocki wygrał wybory przewagą 369 tysięcy głosów, a Braun dostał w pierwszej turze 1,24 miliona. Mateusz Morawiecki nazywa swoją partię zaporą przed „braunizacją”, a poseł z jego klubu Marek Jakubiak mówi: „Mi Braun akurat nie przeszkadza”.
Dlatego teraz trzeba zrobić dużo hałasu wokół prostej prawdy: partia Brauna łamie Konstytucję, otacza się ludźmi skazanymi prawomocnymi wyrokami i chce Polski bez demokracji, bez praworządności i bez miejsca dla mniejszości. O naszym apelu słyszała duża część kraju, ale wiele osób wciąż nie wie, że taki apel istnieje. Billboard dotrze do nich w drodze do pracy.